Osiedle JAR to jedna z najszybciej rozwijających się inwestycji mieszkaniowych w mieście piernika. Z roku na rok jego obszar powiększa się o kolejne budynki oraz infrastrukturę, podnoszącą komfort życia mieszkańców oraz wpływającą atrakcyjność i estetykę okolicy. Jednak czy mieszkańcy JAR-u oraz innych kolonii Torunia są zaznajomieni z historią terenów dzisiejszego nowoczesnego osiedla?
Okres przed wiekiem XX
Przeszłość dzisiejszego osiedla JAR opisał pracownik toruńskiego archiwum Mateusz Superczyński, w pracy opartej na materiałach historycznych, przedstawiając dzieje, geografię i funkcje dawnych terenów. Dzisiejszy JAR umiejscowiony był na trzech osadach, graniczył z obszarami folwarcznymi istotnych posiadłości podmiejskich: Wrzosy, Katarzynki, Lulkowo, Mokre.
W okresie staropolskim JAR znajdował się pomiędzy dwoma szlakami komunikacyjnymi oraz jego istotnymi granicami w postaci osady Mokre i terenem dzisiejszego osiedla Koniuchy.
Od strony wschodniej graniczył z Drogą Gdańską wychodzącą z osady podmiejskiej Małe Mokre na północ w stronę Grudziądza. Od strony zachodniej biegła z kolei tzw. Droga Lulkowska, wzmiankowana w zapiskach ławniczych Mokrego jako "Lulkauer Wege". Szlak ten odbiegał od Drogi Gdańskiej w miejscu opisywanym w źródłach jako "hinter dem Pfahlen", czyli "Za palami", co mogło przywodzić na myśl znajdujący się w pobliżu rów odwadniający wzmacniany zapewne palami. Właściwie tereny te graniczące z dzisiejszym "Jarem" od wieków średnich aż do początku XIX wieku należały do osady Mokre będącej zarówno przedmieściem i wsią z własną ławą sądową zależną od władz miejskich... Droga Lulkowska biegła częściowo także przez teren nazywany Rossgarten - Koniuchy, od którego wzięło nazwę dzisiejsze osiedle Koniuchy. Obszar ten stykał się z ciągnącym się dookoła Torunia pasmem wydm, które przebiegały w północnej części Mokrego tworząc Dębową Górę, a na Koniuchach Góry Kozackie - w tradycji miejsce stacjonowania oddziałów kozackich w czasie odbijania Torunia przez króla Jana Kazimierza w czasie Potopu w 1658 r. Właśnie ten pas wydm i pastwiska zwane Koniuchami stanowiły południową granicę "Jaru". - Mateusz Superczyński „ZARYS DZIEJÓW OSIEDLA "JAR" W TORUNIU"
Jak już wspomniano, historia dzisiejszego JAR-u jest powiązana z okolicznymi folwarkami. Jak opisuję w swoim opracowaniu toruński archiwista. Obszar ten sąsiadował z folwarkiem Katarzynka znajdującym się w obrębie Mokrego, a także z terenami Lulkowa oraz Wrzosów, czyli osiedlem najściślej związanym z JAR-em.
Pierwszym obszarem był folwark Katarzynka, leżący w granicach Mokrego, które pod koniec XVIII wieku było obszarem skumulowania dużej liczby posiadłości ziemskich Samuela Lutra Gereta, starszego gminy ewangelickiej w Toruniu, burmistrza i rajcy...
Innym obszarem folwarcznym, do którego należała część terenów dzisiejszego Jaru było Lulkowo. Na planie gruntów na Wrzosach widoczna jest wyraźna granica między dobrami ziemskimi w Lulkowie, Łysomicach i Wrzosach przebiegająca przez teren nie zalesiony "Jaru"...
Obszar powstającego osiedla "Jar" wiąże się jednak najściślej z historią dzielnicy Wrzosy, do której administracyjnie należy. Początkowo Wrzosy należały do kolonii Nowe-Mokre powstałej w wyniku napływu ludności robotniczej pracującej przy budowie twierdzy. Od połowy XIX wieku obszar Wrzosów był stale kolonizowany, zaś sama nazwa osiedla (Schönwalde) pojawiła się dopiero w latach 70 XIX stulecia. - Mateusz Superczyński „ZARYS DZIEJÓW OSIEDLA "JAR" W TORUNIU"
Analizując plany Torunia z XIX I XX wieku, autor pracy zidentyfikował trzy osady położone na terenach dzisiejszych Wrzosów oraz JAR-u: Milchof, Dreiangel oraz Lisi Ogon.
Pierwsza z nich to Milchof (niem. Mühlhof). Nazwa kolonii wskazuje na istnienie młyna, co potwierdza widoczny na planie młyn wiatrowy...
Inną zaginioną osadą, ... była kolonia Dreiangel, w wolnym tłumaczeniu "Trzy Wędki", co być może wiązało się z istnieniem na jej
terenie stawów rybnych...
Trzecią, a zarazem najciekawszą nieistniejąca osadą na terenie Jaru była wieś Lisi Ogon (Fuchsschwanz). Znajdowała się w północnej części Jaru, wzdłuż dzisiejszej Drogi Łysomickiej. - Mateusz Superczyński „ZARYS DZIEJÓW OSIEDLA "JAR" W TORUNIU"
Militarna przeszłość
Mateusz Superczyński opisuję również późniejszy etap historii terenów dzisiejszego Osiedla JAR, powiązaną z militariami. o Kongresie Wiedeńskim miasto Toruń ponownie znalazł się w granicach Państwa Pruskiego. W wieku XIX Prusacy prowadzili intensywne inwestycje budowlane związane z rozbudową Twierdzy Toruń. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych śladów tych przedsięwzięć są liczne forty znajdujące się w różnych lokalizacjach. Jednym z nich jest Fort V Karola Chodkiewicza znajdujący się na terenie wciąż rozwijającego się Osiedla JAR. W jego sąsiedztwie wybudowano również 56 niewielkich budynków. Ponadto na północ od Fortu wybudowano fabrykę amunicji, przekształconą w późniejszych latach w składnice amunicji.
W 1920 roku składnice komisyjnie przejęło Wojsko Polskie. Wkrótce podjęto decyzje o odbudowie około 5000 mb. linii kolejowej i około 2600 mb. linii wąskotorowej.
W okresie międzywojennym obszar JAR-u pełnił również funkcję zapasowego lotniska polowego dla 4 Pułku Lotniczego.
Po wybuchu II wojny światowej tereny wojskowe zostały oczywiście przejęte przez III Rzeszę. W 1945 roku stały się one miejscem zaciętych walk pomiędzy wojskami nazistowskimi, a wojskami sowieckimi. Po zdobyciu Torunia Armia Czerwona szybko przystąpiła do zagospodarowania przejętej infrastruktury na potrzeby własnego militarnego zaplecza. Jak wskazuję Mateusz Superczyński, obszar zajęty przez Armię Sowietów pełnił przede wszystkim funkcje gospodarcze i magazynowe, z racji znajdującej się blisko linii kolejowej przy dworcu Północnym.
Po opuszczeniu terenów wojskowych przez Armię Czerwoną w 1991 roku obszar ten przez wiele lat pozostał niezagospodarowany i stopniowo popadał w ruinę. Sytuacja zmieniła się w momencie podjęcia decyzji o rewitalizacji dawnych militarnych terenów i przekształceniu ich w nowoczesne osiedle mieszkaniowe. Nazwa Osiedla JAR nawiązuje do dawnej Jednostki Armii Radzieckiej, która przez dziesięciolecia funkcjonowała na tych terenach.
W ramach uzyskania szczegółowych informacji dotyczących toruńskiego osiedla zapraszam do lektury pracy Mateusz Superczyński „ZARYS DZIEJÓW OSIEDLA "JAR" W TORUNIU" .

Legendy związane z radzieckim terenem wojskowym
Jeszcze przed rozpoczęciem budowy Osiedla JAR niezagospodarowane tereny stały się przedmiotem licznych miejskich legend związanych z funkcjonowaniem znajdującego się tam niegdyś radzieckiego zaplecza militarnego. Michał P. Kadlec na swoim blogu poświęconym dyskursom na temat miasta Kopernika powołuje się na niepokojące lub absurdalne opowieści miejscowych. Wśród mieszkańców krążyły relacje o agresywnym sowieckich żołnierzy wobec cywilów lub pracowników kolei zbliżających się do obszaru wojskowego. Nieprzewidywalność oraz skłonność do gwałtownych relacji były częstymi określeniami wobec żołnierzy ZSRR.
Wśród najczęściej powtarzanych pogłosek dotyczących dawnego kompleksu wojskowego pojawiły się historie o bunkrze, w którym miał znajdować się samolot odrzutowy lub inna maszyna latająca. Innym wariantem legendy dotyczącej bunkra jest pogłoski o stacjonującym tam pojeździe z głowicami atomowymi. Według autora bloga, żadna z informacji nie była prawdziwa, ponieważ najprawdopodobniej znajdował się tam garaż dla wozu strażackiego, będącego standardowym wyposażeniem zaplecza bazy z materiałami wybuchowymi.

W przeciwieństwie do krążących plotek o tajemniczych obiektach wojskowych, prawdziwe okazały się informacje dotyczące obecności ukrytych pod ziemią materiałów wybuchowych na terenie dawnej jednostki wojskowej. Osoby odwiedzające opuszczony obszar mogły natrafić na tablice ostrzegające przed niebezpieczeństwem związanym z niewybuchami. Również na etapie przygotowania terenu pod budowę Osiedla JAR oraz w trakcie jego rozbudowy lokalne media informowały o znajdowaniu niewybuchów i niewypałów podczas prac budowlanych. Jako mieszkanka sąsiedniego osiedla pamiętam liczne komunikaty oraz działania saperów podejmowane w związku z odnalezieniem pozostałości po II wojnie światowej oraz materiałów pochodzących z okresu funkcjonowania znajdującej się tam nie kiedyś jednostki wojskowej.

Idea ścieżki edukacyjnej
Interesującą inicjatywą towarzysząca rozwojowi Osiedla JAR mogłoby być utworzenie ścieżki edukacyjnej opartej na materiałach zgromadzonych w miejskim archiwum dotyczących historii tych ziem. Tego rodzaju przedsięwzięcie umożliwiłoby mieszkańcom osiedla i odwiedzającym poznanie przeszłości miejsca, ukazując dzieje zaprzeszłe, jednostki armii radzieckiej oraz proces przekształcania opuszczonego obszaru w nowoczesne miejsca mieszkalne. Inwestycja mogłaby jednocześnie popularyzować wiedzę na temat historii Torunia oraz podkreślić JAR jako jedną z kluczowych sfer rozwoju miasta piernika.





Komentarze (0)