
Rada Miasta Torunia przesądziła nazwę okręgu obejmującego rejon dotychczas znany jako JAR. Zamiast utartej, choć nieoficjalnej nazwy, mieszkańcy będą mieli "Wrzosy Wschód". Decyzja znów budzi emocje - dlatego pytamy Was, co o niej sądzicie.

Przed laty na łamach naszego portalu opisywaliśmy kamienicę przy ulicy Mickiewicza 20 w Toruniu, nazywając ją „secesyjnym snem” – miejscem, gdzie czas wydawał się zastygnąć, a każdy detal architektoniczny opowiadał historię o dawnym splendorze Bydgoskiego Przedmieścia. Dziś ten sen staje się koszmarem, a głos 35 profesorów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu jest rozpaczliwym wołaniem o ratunek dla tej wyjątkowej, lecz niszczejącej dzielnicy.

W sercu toruńskiej Starówki, tam gdzie ściany kamienic szepczą historie o wielkich odkryciach, trwa wyścig z czasem. Dom Mikołaja Kopernika – jeden z najważniejszych obiektów na mapie Polski – wymaga nietypowej interwencji. Aby powstrzymać osuwanie się gruntu i zabezpieczyć cenne zabudowania, władze Muzeum Okręgowego zdecydowały się na budowę konstrukcji, która w skali miasta nie ma precedensu: betonowych komór, które łączą inżynieryjną precyzję z muzealną ekspozycją.

W samym sercu miasta, niczym wyrzut sumienia, straszy budynek przy ulicy Grunwaldzkiej. To, co miało być architektoniczną perłą i domem dla wielkiej sztuki, od lat pozostaje symbolem urzędniczego impasu, niespełnionych obietnic i paraliżu decyzyjnego, który odbiera mieszkańcom prawo do nowoczesnej kultury. Niedawna, kolejna już decyzja o unieważnieniu konkursu na projekt nowego gmachu Teatru Muzycznego, to bolesny cios dla wszystkich, którzy przez lata z nadzieją patrzyli na ten zdegradowany teren.

W północnej części Torunia, na dynamicznie rozwijającym się osiedlu Jar, realizowana jest jedna z ciekawszych inwestycji sakralnych w regionie. Projekt przy ulicy Grasera przyciąga uwagę nie tylko swoją formą architektoniczną, ale również specyficznym modelem finansowania oraz długofalowym planem realizacji.

Codziennie dowiadujemy się o nowych planach dotyczących rewitalizacji i nowości w różnych częściach Torunia. Wiele z nich zaskakuje mieszkańców, zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Tym razem temat dotyczy okolic targowiska przy Szosie Chełmińskiej.

W mieście piernika powstanie nowy hotel, który zagospodaruje opuszczony i niszczejący budynek Starego Browaru.

Władze Torunia oraz samorząd województwa kujawsko-pomorskiego oficjalnie zainicjowały projekt budowy Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im. Jana Czochralskiego. Inwestycja ta ma stać się fundamentem dla nowego parku technologicznego, łączącego świat nauki z innowacyjnym biznesem.

Apartamenty Senso przyciągają coraz większą liczbę osób poszukujących nowego mieszkania w Toruniu. Pierwsze rezerwacje są już faktem, a zainteresowanie inwestycją stale rośnie. Dla osób rozważających zakup dobrą wiadomością pozostaje fakt, że wciąż można skorzystać z promocyjnej oferty obejmującej mieszkanie od 8800 zł za m² oraz 50% rabatu na garaż.

Rok temu rozgorzała dyskusja na temat projektu rewitalizacji kamienicy mieszczącej się na Przedzamczu 20. Mieszkańcy protestowali przeciwko planom dotyczącym parteru, piwnicy oraz dachu. Co wiemy dziś?

Mieszkańcy toruńskiego Podgórza od lat zmagają się z wąskim gardłem, które skutecznie paraliżuje ruch w tej części miasta. Historyczny wiadukt w ciągu ulicy Podgórskiej, z jego ograniczoną wysokością i przepustowością, to codzienne wyzwanie dla tysięcy kierowców. Nadchodzi jednak wyczekiwana zmiana – miasto przygotowuje się do realizacji budowy bezkolizyjnego przejazdu pod nasypem kolejowym. To inwestycja, która na zawsze ma odmienić sposób, w jaki torunianie poruszają się w tej części miasta.

Deweloper inwestycji przy ul. Włocławskiej 35C przygotował specjalną ofertę obejmującą mieszkanie od 8800 zł za m² oraz 50% rabatu na garaż indywidualny.

Czy jeden człowiek może wyłączyć dźwięk całego miasta? W Toruniu, na lewym brzegu Wisły, rozegrał się dramat, który stał się symbolem współczesnych konfliktów urbanistycznych. Skarga jednej osoby na hałas uciszyła ryk silników Motoparku – miejsca, które dla tysięcy było sercem pasji i szkołą przetrwania na drodze. Podczas gdy urzędowe decybele wskazują przekroczenia, mieszkańcy w sondażach mówią wprost: „To nie hałas, to tętno Torunia”. Odkrywamy kulisy afery, w której biurokracja starła się z wolą społeczności, a w tle majaczy pytanie o przyszłość cennych gruntów przy lotnisku.

Ciasna, duszna od historii, momentami wręcz niepokojąca. Kiedy idziesz wzdłuż jej popękanego bruku, masz nieodparte wrażenie, że te kilkusetletnie mury doskonale wiedzą, kim jesteś i po co tu przyszedłeś. Ulica Podmurna w Toruniu – najdłuższa, a zarazem najbardziej enigmatyczna arteria tamtejszej starówki – kryje w sobie sekret, o którym milczą tradycyjne przewodniki. To nie jest zwykły turystyczny deptak. To pole brutalnego starcia średniowiecznej myśli obronnej, potężnych inwestycji dawnych kupców i architektonicznych anomalii, które wymykają się logice. Prześwietlamy mroczne, fascynujące i biznesowe kulisy ulicy Podmurnej.

Toruńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego (TTBS) nie zwalnia tempa w realizacji jednej z najważniejszych inwestycji mieszkaniowych w mieście. Osiedle Pod Dębową Górą doczeka się znaczącej rozbudowy, której wartość opiewa na blisko 100 milionów złotych. Dzięki przekazaniu przez miasto nowych gruntów, wkrótce ruszą prace nad drugim etapem przedsięwzięcia, który przyniesie ponad 150 nowych lokali mieszkalnych.

W cieniu starych kasztanowców, przy jednej z najpiękniejszych arterii toruńskiego Bydgoskiego Przedmieścia, stoi dom, który zdaje się szeptać historię każdą rysą na swoim szlachetnym tynku. Willa przy Mickiewicza 20 to nie tylko cegły i zaprawa – to pomnik dawnej świetności, który od lat tkwi w zawieszeniu między ruiną a odrodzeniem. Zapraszamy do świata, w którym luksus belle époque spotyka się z twardą grą rynkową, a zapach starego drewna miesza się z aurą niewyjaśnionej tajemnicy „wiecznego placu budowy”.