To miejsce w samym sercu Gdyni, u stóp Mola Południowego i al. Jana Pawła II, od lat stanowi żywe tętno polskiego żeglarstwa. Choć ostatnie miesiące przyniosły w krajobrazie przy marinie zastój – przypominający pusty, ogrodzony płotami plac po wyburzeniu dawnych siedzib klubów żeglarskich – nadszedł długo wyczekiwany przełom.

Do projektu budowy Novej Mariny Gdynia dołączył nowy inwestor strategiczny – wywodząca się z Wrocławia Grupa Atlas Ward. Przejmując 60% udziałów w spółce projektowej od belgijskiego dewelopera Ghelamco, wdrożyła ona realne działania, czego zwieńczeniem było uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego. Po miesiącach niepewności w centrum Gdyni rusza realizacja inwestycji o kluczowym znaczeniu dla tożsamości całego regionu.

Dziejowa misja „Miasta z morza i marzeń”: Historyczne dziedzictwo Mola Południowego

Gdynia od samego początku tworzona była z pasji do morza. To tutaj w latach 20. i 30. XX wieku tworzyły się zręby polskiej floty oraz sportu żeglarskiego. Dawne parterowe i piętrowe budynki klubowe przy basenie jachtowym – w których przez dekady mieściły się legendarne kluby, takie jak YKP Gdynia, Jacht Klub Morski Gryf czy MKŻ Arka – pamiętały pokolenia kapitanów wypływających w rejsy oceaniczne i opływających Przylądek Horn.

Z biegiem lat mocno wyeksploatowane obiekty przestały spełniać standardy współczesnego sportu i turystyki morskiej. Choć ich wyburzenie wywołało w sercach żeglarzy niemałą nutę nostalgii, zmiana stawała się nieuchronna. Wyzwanie polega na tym, by w nowoczesnych murach ocalić unikalnego ducha braterstwa i morskiej przygody.

─ Ciekawostka historyczna: W trakcie prac rozbiórkowych starych budynków szczególną opieką objęto m.in. wartościową, historyczną mozaikę ścienną, która została zabezpieczona, by w przyszłości zdobić reprezentacyjne wnętrza nowego obiektu.

Żródlo: https://ykp.gdynia.pl/2021/11/nowa-marina-gdynia-kolejny-krok/

Są chwile, kiedy czas zdaje się zastygać w nabożnej ciszy, a granica między marzeniem a rzeczywistością niebezpiecznie się zaciera. To zdjęcie to nie tylko kadr architektoniczny; to zaproszenie do świata, w którym człowiek i natura zawarli cichy pakt spokoju.

Skąpana w chłodnym, kobaltowym zmierzchu marina w Gdyni jawi się jako oaza światła i bezpieczeństwa, delikatnie wciśnięta między majestatyczne, ciemne ramiona Bałtyku i zielony, uśpiony brzeg Kamiennej Góry. Te jasne plamy na wodzie – łodzie cumujące przy rozświetlonym pirsie – to nie tylko obiekty; to uśpione tęsknoty, gotowe w każdej chwili zerwać się i ruszyć w nieznane, ale teraz odpoczywające w przyjaznych ramionach portu.

Partnerstwo, które przyniosło przełom

Prace na terenie mariny wstrzymane były z powodu trudniejszej sytuacji dotychczasowego inwestora większościowego, firmy Ghelamco. Pojawienie się Grupy Atlas Ward zmieniło strukturę właścicielską:

Atlas Ward: 60% udziałów (Inwestor Strategiczny i Generalny Wykonawca)

Ghelamco Poland: 20% udziałów (Inwestor Mniejszościowy)

Polski Związek Żeglarski (PZŻ): 20% udziałów

Dzięki udostępnionemu finansowaniu i powołaniu lokalnego oddziału dewelopera w Gdyni, projekt z fazy planowania przeszedł wreszcie do pełnej realizacji budowlanej.

Wyważony bilans: Korzyści dla żeglarzy, mieszkańców i inwestorów

Projekt Nova Marina Gdynia od początku zakłada harmonijne połączenie funkcji sportowo-szkoleniowych z biznesowymi i komercyjnymi.

Dla środowiska żeglarskiego i sportowców

─ Nowoczesne zaplecze klubowe: Dedykowane przestrzenie dla klubów żeglarskich, wyposażone w profesjonalne sale odpraw, magazyny sprzętu, szatnie oraz zaplecze techniczne.

─ Miejscowe imprezy międzynarodowej rangi: Nowa infrastruktura stworzy zaplecze pozwalające bez kompleksów przyjmować uczestników światowych regat (m.in. z myślą o wydarzeniach rangi Mistrzostw Świata).

─ Całoroczne centrum edukacji morskiej: Przestrzenie przeznaczone na szkolenia dzieci, młodzieży oraz kadr żeglarskich.

Dla mieszkańców Gdyni i turystów

─ Otwarcie reprezentacyjnej przestrzeni: Odnowiony plac, otwarte ciągi piesze oraz gastronomia z widokiem na basen jachtowy, Dar Młodzieży i ORP Błyskawica.

─ Nowa tkanka miejska bez „dziur wstydu”: Zniknie ogrodzony teren budowlany, a Molo Południowe zyska spójną, najwyższej jakości architekturę wpisującą się w gdyński modernizm.

─ Miejsca pracy i rekreacja: Rozbudowane funkcje restauracyjne, usługowe i biurowe wygenerują stabilne miejsca pracy w sektorze turystyki i usług morskich.

Dla Inwestorów i Związków Sportowych

─ Prestiżowa lokalizacja: Unikalny w skali kraju adres w bezpośrednim sąsiedztwie linii brzegowej i ścisłego centrum miasta.

Trwałe źródło przychodów: Funkcje komercyjne kompensują nakłady inwestycyjne i pozwolą na stabilne finansowanie infrastruktury sportowej w przyszłości.

Fot. Tomasz Bołt

Patrząc na tę wizualizację skąpaną w chłodnym, wieczornym świetle, trudno nie poczuć gęsiej skórki. To nie jest zwykła rzutka architektoniczna – to obietnica nowej ery dla miejsca, które od pokoleń stanowi serce polskiego żeglarstwa.

W oddali, na spokojnej tafli basenu jachtowego, gęsty las masztów odbija ciepłe refleksy świateł, tworząc niezwykłą, niemal mistyczną atmosferę. Wygląda to jak ciche oczekiwanie na świt i kolejny rejs w nieznane. Z kolei nowoczesna, opływowa bryła kompleksu idealnie wtapia się w ten portowy krajobraz – jasne, przeszklone elewacje sprawiają wrażenie, jakby budynek sam gotował się do rejsu, składając hołd ikonicznemu gdyńskiemu modernizmowi.

Nowy rozdział gdyńskiej tożsamości

Gdynia od zawsze żyła w rytmie morskiej bryzy. Powstająca Nova Marina to nie tylko nowoczesny kompleks kubaturowy – to przede wszystkim deklaracja wiary w to, że morska tożsamość miasta jest wiecznie żywa. Przejście od opustoszałego krajobrazu po wyburzeniach do placu pełnego maszyn i inżynierów daje jasny sygnał: żeglarska stolica Polski zyskuje wizytówkę na miarę XXI wieku.