Czym jest spacer architektoniczny?

Dla jednych to sposób na urozmaicenie zwykłego spacerowania, dla studentów kierunków projektowych nauka, dla artystów i projektantów – inspiracja. Ze względu na różne sposoby interpretacji tego pojęcia istnieje sporo jego definicji. Najogólniej można stwierdzić, że spacer architektoniczny to zorganizowana, terenowa forma zwiedzania przestrzeni z nastawieniem na obserwację budownictwa. Jest to też dobry pomysł przy szukaniu odpowiedniego mieszkania bądź przy oglądaniu terenu pod zabudowę. Możemy dogłębnie przeanalizować otoczenie, bryłę budynku czy aspekty dotyczące wygody.

przedsiebiorczy krag

Chwila dla siebie

W zeszłym roku ukazało się badanie na temat socjalizacji w mieście opublikowane przez zespół naukowców z MIT. Co prawda dotyczy ono Nowego Yorku, Bostonu i Filadelfii, ale my, Polacy, żyjemy w pośpiechu i nie jesteśmy aż tak odmienni od Amerykanów pod tym względem. Mamy coraz mniej czasu chociażby na wolniejsze tempo chodzenia. Przedmiotem badania był 30-letni epizod monitorowany przez naukowców. Okazuje się, że faktycznie istnieje tendencja wzrostowa jeśli chodzi o tempo chodzenia w przestrzeniach publicznych. Ludzie przebywają w nich znacznie krócej niż kiedyś. Warto tu jednak dodać pocieszającą wiadomość. Widać renesans nurtu mindfulness, w którym drobne gesty dla samego siebie są naprawdę istotne. Taki rodzaj odkrywczego spaceru może być właśnie takim gestem. Jak zacząć?

Sztuka patrzenia

Pierwszym krokiem będzie oczywiście wyjście z domu. Kiedy wychodzimy z nastawieniem, by coś zauważyć, na pewno do tego dojdzie. Możemy jednak poszerzyć nasze pole widzenia w bardzo prosty sposób. Czasem wystarczy spojrzeć w górę. Tak, to takie łatwe! Ale – o dziwo – wielu ludzi bardzo rzadko patrzy w górę. Chociaż może nie powinno nas to dziwić – badania MIT też to potwierdzają. Tempo naszego życia jest tak szybkie, że nie możemy nawet przystanąć na pięć sekund. Trudno w ogóle pomyśleć o tym, co dzieje się wyżej.

Jak często zwiedzający toruńską starówkę patrzą w górę?
0:00
0:00

Zapis wspomnień

Istnieje wiele sposobów na kolekcjonowanie inspiracji, nie tylko w notesie czy szkicowniku. Niedawno w Internecie powstał trend o nazwie colour hunting. Polega on na ustaleniu poszukiwanego koloru, robieniu zdjęć i skomponowania ich w jeden kolaż. Ma to na celu właśnie urozmaicenie spaceru i zdobycie inspiracji. Istnieje również trudniejszy sposób na „udokumentowanie” naszego zwiedzania, czyli studium architektury. Studenci wielu Akademii Sztuk Pięknych uczą się perspektywy i światłocienia m. in. rysując właśnie detale architektoniczne (czy to na żywo, czy ze zdjęć). Nie musimy jednak od razu robić arcydzieł; czasem wystarczą ładne zdjęcia do moodboardów projektowych lub na pamiątkę.